Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino amerykańskie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kino amerykańskie. Pokaż wszystkie posty

poniedziałek, 18 lutego 2013

"Zakochani w Rzymie", reż. Woody Allen

Zakochani w Rzymie - plakat

Zakochana w Allenie


Zakochanch w Rzymie wybrałam na romantyczny wieczór walentynkowy, wychodząc z założenia, że komedię Woody'ego Allena można brać w ciemno. Reżyser postanowił rozkochwidza w kolejnym europejskim mieście - po Londynie, Barcelonie i Paryżu, nadeszła pora na pocztówkę z Rzymu, miejsca, gdzie w każdym zaułku czuć tchnienie historii, przeszłość jest wręcz namacalna, a tubylcy pod prysznicem wyśpiewują arie operowe i czerpią z życia pełnymi garściami.

poniedziałek, 11 lutego 2013

Romantycznie: 10 filmów na walentynki

Masz wiadomość
Masz wiadomość

10 filmów idealnych na walentynki, czyli najlepsze komedie romantyczne


Komedie romantyczne to idealne filmy do oglądania we dwoje, a więc w sam raz na walentynki. Po wspólnej kolacji przy świecach można zafundować sobie porcję śmiechu i wzruszeń (nasz mężczyzna ten jeden dzień w roku jakoś wytrzyma), i wprawić się w odpowiedni nastrój przed dalszym, bardziej intymnym świętowaniem. Jeśli cierpimy akurat na brak faceta, nic straconego! Porcja lodów czekoladowych i dobra komedia to doskonałe połączenie.

Wprawdzie nie jest to mój ulubiony gatunek filmowy i sama nawet na romantyczny wieczór wybrałabym raczej horror, ale wśród komedii romantycznych też trafiają się perełki. Większość pozycji na na mojej liście to doskonale wszystkim znane klasyki, nie ma na niej z kolei żadnego polskiego filmu, które (jeśli chodzi o ten gatunek) zwyczajnie uważam za słabe bądź bardzo słabe.

sobota, 9 lutego 2013

"Christine", reż. John Carpenter

Christine

Samochód-zabójca raz jeszcze


Po przeczytaniu Christine Stephena Kinga, naturalną rzeczy koleją naszła mnie ochota na ekranizację. Tym większa, że film zaczął powstawać jeszcze przed ukazaniem się książki, a nawet przed jej ukończeniem, co nie zdarza się często. Po seansie mam jednak problem z oce, bo w moim odczuciu film nie dość, że nie jest lepszy od swojego powieściowego pierwowzoru (zresztą zdziwiłabym się, gdyby było inaczej), to nawet nie zbliżył się do jego poziomu. Aby moja ocena była jak najbardziej obiektywna, postanowiłam spojrzeć na obraz Carpentera na dwa sposoby: jak na całkowicie samodzielne dzieło oraz jak na ekranizację książki.

niedziela, 20 stycznia 2013

"Pieskie popołudnie", reż. Sidney Lumet

Pieskie popołudnie - Dog Day Afternoon

Nieudany napad, udany film


To mój kolejny film w ramach akcji "Obejrzeć wszystko z Alem". Po seansie, gdy już wyszłam z oszołomienia, zaczęłam się zastanawiać, jak mogłam do tej pory żyć nie znając go. Popołudnie warte jest obejrzenia przede wszystkim ze względu na rewelacyjną grę aktorską (Pacino, Cazale), niepowtarzalny klimat (Lumet), trzymającą w napięciu fabułę, ale i dlatego, że sama historia oparta jest na faktach, a pierwowzorem głównego bohatera był Amerykanin polskiego pochodzenia. Dodam, że to historia bardzo niezwykła.

Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...